poniedziałek, 18 lutego 2013

Od Kid'a Cd Dark Wing

- Jestem Death The Kid,ale mów mi po prostu Kid- Odparł Wilk,Nie odwzajemniając uśmiechu.Dark Wing popatrzyła się na niego , i podsumowała jest to wilk widać silny i uparty.Był cały czarny , lecz na łapach i na włosach miał białe pasy.Kiedy dark Wing zapytała się co to za pasy,on stanowczo nagle zaczoł troche histeryzować że nie jest to symetryczne ale niestety się z nimi urodził.
- Ah szkoda tego miśka ...
- No troche tak ale można powiedzieć że to nasza wina z obojgu stron :D
- No raczej tak.
- Ty jesteś ta nowa prawda? Opowiedz mi coś o sobie ?
- No raczej tak, no dobra jak chcesz no to tak wychowywaliśmy się z bratem w obcej watasze, rodziców nie znaliśmy. Nastały czasy głodu. Alfy postanowiły, że zlikwidują najsłabsze osobniki, w tym i Shadow'a. Aby go chronić uciekłam z nim w góry. Kiedy dorośliśmy nasze drogi się rozeszły...
- Nie zabardzo wesoła historia ...jeszcze stracenie brata...
- No raczej tak a ty opowiedz coś o sobie
-  widzisz, jak samo moje imie wskazuje jestem synem śmierci ja,Black Star i Soul Eater. Wychowaliśmy się sami, lecz ojciec cały czas przy nas był. Tylko że nie bylismy normalna rodzinką,bo ojciec jest bóstwem śmierci a matka Życia podobno chociarz matki nie znamy ;/
- No to trochę pokręcone i takie dziwne
- Wiem,każdy wilk to mi i moim bratom wspominał jak się przedstawialiśmy.No ale wiesz,trzeba żyć niestety,jeszcze z takim rodem na karku i wgl.
- Masz troche dziwne życie widze...
- Morze nie asz tak dziwne jak to wygląda,da sie z tym żyć ale najgorsze jest to że tyle juz przeżyłem i musze tyle przezyć kolejne 100 lat i tak dalej to juz troche nudnawe że się nie morzesz zestarzeć i umżeć normalnie...
- To ty jestes Nieśmiertelny ?!
- No a cos ty myślała że dzieci śmierci będą żyć 30 marnych lat i koniec ja i moi bracia wiemy więcej niz 100 najlepszych uczonych o życiu ;/
- Nieźle - Cały czas Kid z Dark Wing rozmawiali przez 4 następne godziny,az wreszcie ruszyli się i powędrowali do Death City. Kid zaczoł z Dark Wing spacerować ,gdy nagle ich złapał Soul.
- Gdzież ty byłeś Kid !  - Odezwał się widać zły na niego. - Ojciec cię wezwał !
- Mnie ale czemu ? po co ?
- Skąd mam to wiedzieć,kazał mi cie zawołać a ja jak głupi cię szukałem-.-
- N o dobra to ide,Dark Wing .Musze iść sama słyszałaś..
- Ok to ja się przejde nad ta rzeke jeszcze raz i coś upoluję - Odwruciła się i odeszła
- Ej Kid mówiłeś jej coś szczególnego ?
- No nie jesdynie to że wiesz co my zawsze opowiadamy że jestesmy synami śmierci ...i
- I CO JESZCZE ?!
-No powiedziałem że jesteśmy nieśmiertelni,ale przecież to nic takiego ...
- No nwm czy nic szczególnego Kid chyba o to ojcu chodziło ,pamiętasz jego zakaz?
- Który ?
- Ten o mówieniu o naszym wieku...
- O kurcze! Nie! to dlatego mnie wzywał ...- I szybko pobiegli w stronę Środka Death City,Do ojca...
<Dark Wing,dokończysz?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz