środa, 27 lutego 2013

Od Hokage

Szedłem przez las z zamkniętymi oczami. Nagle wpadłem na jakiegoś wilka mniwj więcej w moim wieku wpychając go do błota.
-Uważaj jak leziesz!-krzyknęła wkurzona
-To ty uważaj!-krzyknąłem na nią
-To była twoja wina!-wrzasnęła ciskając we mnie kulą błota
-Przegiąłaś!-ryknąłem odpłaciając się jej pięknym za nadobne-Jak masz na imię?
-Ri, a ty?
- Ja jestem Hokage.
Nagle usłyszałem szep
-Zamknij się!-warknąłem
-Do mnie mówisz?-spytała Ri
-Nie-odpowiedziałem jej ale chyba nie uwierzyła
<Ri dokończysz?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz