Ledwo co wyszłem a już musiałem wracać.Weszłem wkurzony i troche zdziwiony.
- Co znowu Ojcze ?!
- Myślałem nad twoja sprawa z szczenieciem....
- O.o - Zdziwiłem się i bałem co powie
- Wszystko przeyslałem i uznałem że Ri mogła by narazie tu pomieszkac pod paroma zasadami.
- OOO a jakimi ?
- Po pierwsze ma sie słuchac każdego kto tutaj mieszka,Nie plątac sie po całym budynku pod moimi i bóstwa nogami a także twoich braci,Masz jej pilnować jesteś za nia odpowiedzialny ty i Kiiyuko,kiiyuko tez z tego względu że jest twoja partnerką,Ma nie wychodzic z tąd sama i wchodzic tez Jasne Soul ?!
- yyyy.....No dobra Okey....ide jej to powiedzieć
- Hmmm...Niewiem czy dobrze zrobiłem - Powiedział ojciec pod nosem,poczym udał się w głąb budynku.Ja pobiegłem do Ri...
<Mała Ri,?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz