- Co prosze TATĄ ! A co ja wyglądam na tate i nianke do dzieci ? - Paczyłem się chłodno na Szczeniaka.Ri Popatrzyła sie na mnie i z płaczem pobiegła do swojego budynku. Paczyłem sie w kierunku którym pobiegła i cos sie we mnie złamało.
- Ahhh Kiiyuko i co ja mam zrobić ? Uratowałem jej życie,przygarnołem do stada, a ona strasznie sie do mnie zbliżyła ,ja zreszta do niej też troche ...ale czy ja wyglądam na niańke ?
- No wiesz Soul, troche za ostro ja potraktowałeś ...
- Masz racje ale co mam zrobić ?
- idź do niej i wymysl coś
- Tak odrazu mam się nia opiekować ?
- Możesz ja przygarnąć do siebie... - popatrzyłem się na Kiiyuko z takim wzrokiem co kurde ? no ale po chwili uswiadomiłem sobie że ma treoche racji jesli ona sie zbliżyła i ja tez do niej to powinnieniem się nia zająć dałem jej coś czego nie dałem nikomu opieke...raczej tak mi sie zdawało.Przeprosiłem Kiiyuko i pobiegłem do Ri.Niemogłem jej znalezć asz w koncu udało mi się była w najbardziej opuszczonym miejscu swojego domu.
- Ri przepraszam cię...- Ona szlochała nie odwracała się, więc powiedziałem jeszcze raz
- Ri przepraszam ! - Ona dalej nic,wkońcu wziołem się w garść i przytuliłem ją do siebie.Chyba poczułem pierwszy raz cos czego wcześniej nie odczuwałem.coś w wstylu pomocy ode mnie samego.
- Soul , to moja wina nie powinnam ci z takim tekstem wychodzić...
- A ja nie powinnienem krzyczec na ciebie, i Ri mam dla cb niespodziankę...
- Tak - Oczy jej się zaświeciły,jak żarówki a ja nie mogłem przepuścic tych słów przez gardło.
- Ri zaopiekuję się tobą.Ale nie bede twoim ojcem.Tylko opiekunem ,jakby Wujkiem albo Bratem Rozumiesz Ri ?
<Mała Ri ,Dokończysz?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz