poniedziałek, 18 lutego 2013

Od Kamili

Po dołączeni do ich watahy poszłam coś upolować.Udało mi się zapolować miśka troche zranionego ale był spoko.
Potem udała m się na mały spacer.
Nagle usłyszałam jakieś kroki i wyczułam tam wilka a raczej wilczyce która schowała sie za krzakiem....
powoli szłam w jego strone powoli żeby zobaczyć kto to jest.
Aż doszłam do krzaka i zajrzałam za niego.
I zapytałam do niej
-Cześc jak się nazywasz?-<Zapytałam szalnie>Wilczyca się do mnie odezwła odpowiadjąc na pytania
-Cześć jestm Tamara-<powiedziała chichoczącym głosem>
I się mnie ona zapytałam jak masz na imię ja odpowiedziałam że jestem Kamila <powiedziałam miłym głosem>
I po chwili zapytałam ponownie
-chcesz zobaczyć gdzie się naj lepiej poluje?<zapytałam>
Tamara krzykneła do nie słowo ,,TAK!!!''Jak krzynęła aż liście i ptaki spadły z drzew!!!
A ja po chwili się zaśmiłam hihihi...
-I po chwili powiedziałam chodźmy!<miłym głosem>
Więc sobie podreptałyśmy w zdłuż ścieżki.
Nagle Tmara powiedziała :dalko jeszcze?
A ja odpowiedziałam że już nie dalko.
W końcu powiedziałam do Tamary że jesteśmy na miejscu!
Tamara zobaczyła am łąkę gdzie roiło się od zwierząt.
Nagle zobaczyła całe stada zwierząt.
Kiedy  to zobaczyła chciała pobiec środkiem łąki ale ja jej zdążyłam powiedziieć :Czekaj!Tamara zerkneła na mnie dziwiona
ale nic nie mówiała.
Tamara chciałam ci powiedzieć że lepiej się poluje z tamtej strony!
Wskazałam kolejn stronę łaki,więc się tam udały.
jak doszłyśmy powiedziałam do niej:Tamara zapoluj na jakiego kolwiek zwierzaka jak wybierzej sobie na tego jelenia nie zwraca a nic uwagi więc będzie go łatwo upolować<doradziłam jej>
Tak jak powiedziałam tak i Tamara zrobiła.
Kidy zjadła zapytala się mnie:Czemu ona nie jadła?
Ja odpowiedzaiałam że nie byłam głodna.
Tamara ię uśmiechneła i poszłyśmy dalej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz