- Niespodzianka! - Krzykneła Dark Wing
- Co ?! Dlaczego przyprowadziliście mnie pod Schibusen! chodźmy z tąd !
- Nie. - odpowiedział stanowczo Kid - wchodź Galaxy mój ojciec chce cie widzieć !
- Nie ! - Galaxy nie chetnie weszła do Schibusen,szła pierwsza by nie uciekła ,Dark Wing szła tuz obok Kid'a.Wszyscy staneli gdy pojawiła sie smierć.Galaxy próbowała uciekac lecz bóstwa ja powstrzymały.
- Dark Wing ,Kid dobrze się spisaliście,a teraz prosze zaczekajcie na zewnątrz przed Schibusen - Zdziwieni wyszli i staneli przed budynkiem.
- Ale czemu kazał nam wyjść ?
- Niemam pojęcia Dark Wing Nie mam pojęcia... - Galaxy sama stała w Schibusen na przeciwko śmierci.wiedziała że cos jest tu nie tak
- Galxy jestes Gwiezdna wiedźma ,wiec musisz powiedzieć czy wiedźmy chca się zemścić i czy cos planuja?
- Ale czemu sie mnie pytasz ?! ja jestem gwiezdna wiedźmą,! a po drugie wykluczyli mnie z zgromadzenia !z powodu zdrady.
- Aha czyli ty nic nie wiesz ?
- Nie gdybym wiedziała ,to bym się tu nie pojawiała raczej z swojej woli.
- Dobra jesteś wolna! Shiningami wyprowadz ją i zawołaj Kid'a wraz z Dark Wing
- Tak jest - Galaxy wyszła z miną zemsty na Kid'zie i Dark Wing,pobiegła do swojego budynku.
- Ojcze czemu ja wypuściłeś ?
- Ona nie jest juz wiedźmą z zgromadzeń więc nie jest mi potrzebna.
- Jak to ?! - Zdziwił sie Kid
- Wyrzucili ja z powodu zdrady. - Kid popatrzył sie na Ojca puźniej na Dark Wing.
- Idziemy - Kid wyszedł z Scibusen pierwszy, a Dark Wing zdozeriontowana po krótkiej chwili wybiegła za nim
< Dark Wing,Dokończysz? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz