piątek, 22 lutego 2013

Od Amarell'i

Gdy byłam szczeniakiem matka przżuciła mnie w lesie Hodziłm wtedy po lesie szukając czegoś do jedzenia łapałam rurzne małe myszy i jakieś drobne stworzenia nie umiałam wtedy jeszcze polować pewnego dnia gdy szukałam czegoś do jedzenia napotkałam starszego wilka
- co tu robisz? - spytał mnie
-szukam czegoś do jedzenia - odparłam
-a gdzie twoja mama - dopytywał dalej - więc opowiedziłam mu o tym jak mnie zostawiła po dłuższej rozmowie dowiedziałam się że jest to były dowudca sekty zabujców powiedział do mnie:
-zaopiekuję się tobą i wyszkole cię na najlepszego wilka jeśli mi coś obiecasz że będziem mnie słuchać , opiekować się mną i zostaniesz ze mną gdy będe umierał - dał mi propozycję
zgodziłam się , szkolenie mineło bardzo szybko po śmierci mistrza zainteresowała się mną sekta zabujców musiałam uciekać i zabijać niewinne wilki gdy pewnego dnia spotkała przemiłą samice była to Night opowiedziałam jej moją historię a ona przyjeła mnie do watahy od tamtej pory nie muszę uciekać i czuję się bezpieczna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz