niedziela, 24 lutego 2013

Historia Anarii

Dziś była moja pierwsza noc w watasze...
Sądziłam, że minie spokojnie , lecz gdy tylko zdążyłam przymknąć oczy, usłyszałam dziwne szlochy dobiegające z lasu...
Wstałam więc i poleciałam sprawdzić co je wydaję.
Gdy szłam przez las, miałam wrażenie jak by ktoś mnie śledził, nagle z za krzaków wyskoczył wilk...
Stał i patrzył się na mnie, po chwili dookoła mnie ujrzałam stado stojących wilków w czarnych szatach...
Jeden z nich podszedł do mnie i zaczął rysować dookoła mnie okręg, po chwili okręg zapłonął błękitnym płomieniem...i wtedy przypomniałam sobie, jak byłam jeszcze w mieście aniołów, tam też co noc płonęłam tym ogniem...
Moje rozmyślenia przerwało przemówienie jednego z wilków, zaczął mówić do mnie ''Pani'' czas wrócić do świata Gehenny.
Wtedy on sam wszedł do koła, w którym powstała gwiazda, powiedział, że jestem dzieckiem...
I wtedy wzeszło słońce, a oni zniknęli wraz z płonącym kręgiem...
Po chwili znów znalazłam się w jaskini...

CDN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz