-O nie! Pożałujesz tego! Poznasz smak gniewu Wielkiej Pinkie Pie!!!
-I, i Wielkiej Kamili! - Dodała Kamila.
-Haha, ciekaw jestem co mi zrobicie! Już się boję!
-I słusznie, bo masz czego!
Wyszeptałam coś Kami na ucho.
-Zgadzasz się, Kami?
-Jasne!
-Co wy tam knujecie?
-My? Nic!
-Tia, jasne!
-Jasne jak słońce! - Powiedziała Kamila.
-TRZY, CZTE-RY! ATAK WIELKICH WADER!!!
Amor próbował wzbić się w górę. Prawie by mu się udało, gdybyśmy nie przytrzymały go łapami.
-Puszczajcie! - Krzyczał. - Puszczajcie! Co ja wam zrobiłem?! Co to ma znaczyć?!
-E, to rewanż rewanżu...<Chlup, chlup>
<Amor? Kamila? Kto pierwszy, ten lepszy!>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz