- Wiesz jest jeden problem własnie ten.Gdzie bediez mieszkać do Schibusen bym cie chętnie zabrał ale jest własnie z tym problem...
- A jaki ?
- Jestes szczeniakiem,Nie jeseś niesmiertelna i nie jestes dzieckiem śmierci ani bóstwem ani moją ani moich braci partnerką...
- Aha...- Ri znowu poleciały łzy,zrobiło mi sie jej żal, połknołem ślinę i powiedziałem
- Ale sprubuje cos wymyślić...
- Dzięki Soul - Uśćiskała mnie, i pobiegła sie bawić a ja paczyłem sie zadowolony.Po hwili skapłem się i krzyknołem
- Ej mała ale nie odchodź daleko od Schibusen ! - Ri posłuchała mnie i szczekła raz, to był znak że usłyszała.A ja poszedłem do ojca powiedzieć o tym co zrobiłem względem Ri...
<Mała Ri,Dokończysz?>
Jezus maria...Co za perfidne błędy ortograficzne...
OdpowiedzUsuń