sobota, 9 marca 2013

Od Tikiyi Cd Kiiyuko

- To co mamo bedziemy i jakby co Diego nas uzdrowi !
- Nie zostajecie tutaj i nic więcej macie tu zostac jasne !
- No nie nawet moja moc namawiania nic nie daje - Odpowiedziała Ri
- Przykro mi ale jestem uodporniona moja droga macie tu zostać bedzie was pilnować Saphira. - Kiiyuko zwruciła sie do smoka
- Elrath zbierz towarzyszy i idcie pod Schibusen ja pujde po Saphire.
- Dobrze - Elrath odleciał,a Kiiyuko szybko odbiegła.Chcielismy wykorzystac sytuacje rzeby uciec i im pomuc lecz cos musneło przed nami to były Galaxy z Toxic spieszyły sie do Soul'a widocznie Toxic już nie miała Wirusa.Elrath zebrał wszystkich towarzyszy pod Schibusen ,Soul kazał wszystkim wilkom tam sie zgromadzić,Kiiyuko załatwiła juz sprawe z szczeniakami i Saphirą.
- Uwaga Towarzysze Elrath bedziesz przywudca towarzyszy .daje ci to prawo ze względu że jestes najstarszy.
- Tak jest
- Uwaga Wilki Wszyscy idzemy na swoje pozycje lecz wszyscy którzy są posadą nie wojowników tylko kims innym w tym momencie bedą mianowani wojskiem.Wszyscy maja walczyc niewiadmo ile tamtych wilków jest ale wazne że na pewno ich pokonamy lecz ja z bracmi musimy przed tym udać się do Doliny siedmiu dusz.Towarzysze narazie mają ochraniac Daeth City nik teraz bez mojej wiedzy niemorze go opuszczać jasne ?!
- Tak - okrzykneły wszystkie wilki i rozproszyły się obok swych towarzyszy w pogotowiu do walki. Sol poszedł z Black Star'em i Kid'em do doliny znikli za Scibusen i Kiiyuko czekała na Soul'a pod Scibusen i musiała narazie wszystko robic sama.Soul razem z braćmi weszli w głębiny doliny musieli wzmocnic umiejętnośći ale i sprawnośc fizyczna i intelektualną.By to zrobic zjadli bo 50 dusz cerbera,trzy głowego psa ciemnośći.Wrucili szybko i zaczeła sie jadka...

Kiiyuko ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz