czwartek, 21 marca 2013

Od Kiiyuko Cd Soul'a

-Soul, nie!-w ostatniej chwili złapałam Soul'a.
-Nie oddamy wam ani jednego szczeniaka z mojej watahy!-wysapał groźnym tonem.
-A więc Leni ma już nową partnerkę!-krzyknął wilk
-Co?!-wykrzyknęłam równicześnie z Soul'em.
-Tak! Mój syn szuka sobie kobiety, a ta wasza Bloodspill, to połączenia najlepszych cech do zabijania! Oczywiście damy jej eliksir zapomnienia i wzrostu, żeby było wszystko dobrze....-wilk spojrzał na nieruchomego szczeniaka. Widocznie unieruchomili ją. Biały wilk wypóścił ją z pyska.
-Czy ona nie powinna już się ocknąć?-spytał wypluwając jej wierść
-A co? Spytał brązowy wilk.
-Bo ogłuszyliśmy ją już parę godzin temu....-wilki spojrzały na siebie, a na pysku Bloodspill pojawił się mały, szyderczy uśmieszek. Jakby udawała tylko, źe straciła przytomność.
-Oddajcie mi corkę!-wykrzyknął Soul.-Nie będzie żoną jakiegoś palanta z innej watahy!
-Palanta?! Jak śmiesz tak nazywać Leniego?!
-Jak nazywać?-zza drzewa wyszedł taki wilk:



W tej chwili Bloodspill otworzyła oczy. Jaśniały żółtą poświatą, co znaczyło, że jest w furii. Swiftkill ma wtedy zielone oczy, a ja czerwone. Blood rzuciła się najpierw na brązowego wilka i dorwała mu się do gardła, rozrywając me na strzępy. Patrzyłam na Soul'a, który uśmiechnął się, widząc, że jego córka odziedziczyła po nim techniki walki. Podszedł do zdechłego wilka i wyssał duszę.

Soul?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz