czwartek, 7 marca 2013

Od Kiiyuko

Chodziłam sobie po sąsiednim lesie. Usłyszałam szelest za mną. Odwróciłam głowę-nikogo i niczego nie było. Wzruszyłam ramionami i poszłam dalej. Nagle poczułam ukłucie w bok i głośne "YES" zza krzaka. W jednej chwili straciłam przytomność. Obudziłam się w siedlisku ludzi w ciężarówce. Byłam zmęczona i nie byłam sama. W aucie było jeszcze 8 innych wilków. One nie spały.
-C... Co z nami zrobią?-wyjąkałam cicho
-Zamienią nas w ludzi!-odezwał się biały wilk z rudymi uszami, rusym pyskiem i rudą jedną łapą.
-Co?!
-Tak. Jesteśmy, jak ludzie to mówią "szczurami doświadczalnymi"-powiedziała wadera podobna do mnie
-Tak. Już od dawna ludzi starają się stworzyć maszynę zmieniającą zwierzęta w ludzi.-dodał niebieski basior.
-Eh...-wstałam i otrzepałam się.-Załatwię ich raz, dwa i nie będziemy ludźmi.
-Nie nie możesz!!!-Rudo-biały wilk krzyknął.-Jeśli jesteś wilkiem, który ma moce, będziesz mogła zmieniać się w człowieka i rozmawiać po ludzku i wilczemu, w którym chcesz ciele!!!-krzyczał dalej.
Nagle auto zatrzymało się.
-No dobra wilczki!-usłyszeliśmy czyiś głos.-Idziemy!-jakiś człowiek otworzył drzwi i założył mi na szyję jakąś obrożę.-ty możesz być pierwsza.-mężczyzna wyciągnął mnie z samochodu i uśpił.
Obudziłam się z bólem głowy. Nad mną stali jacyś ludzie.
-Jak się czujesz Kiiyuko?-spytał jeden
-Głowa mnie boli... Skąd wiesz jak się nazywam?-spojrzałam zdziwiona na lekarza
-To nie było trudne. Podczas zmiany mieliśmy dostęp do twojego mózgu... Na serio mieszkach w Death City? to nawiedzone miasto!
-Tak! I chcę wrócić do Sou....
-Soul Eatera? Potem. Na razie ciesz się byciem człowiekiem...
-Co?!!!!!!!-zerwałam się z łóżka i pobiegłam do lustra. Wyglądałam tak:



-Jak sama widzisz, dużo ci z wilka jeszcze zostało, ale trudno. Może być?-lekarz podszedł do mnie
-Ale... Ja... Ja chcę do domu!!!
-Kiiyuko! Nie rozumiesz?! Pobędziesz parę dni człowiekiem i wrócisz do swojej rodziny!
-Dobrze.... Ale masz mi obiecać, że wrócę! Dzieci się pe...
-Dzieci się pewnie martwią! Tak! Wiem! Teraz idź spać. To ci dobrze zrobi.
-Dobrze...
Poszłam za lekarzem do jakiegoś pokoju i usnęłam.

CDN!!! Proszę nie dokończać!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz