Stałam w wpatrywałam się w ciemność. Nie wiedziałam czemu nie uratowałam rodziny.... Miałam się spotkać z mamą, ale to nie było spotkanie.... W końcu zaczęłam znikać i pojawiłam sie w normalnym świecie z Galaxy i Soul'em
-Noooo iiii?-zaczął Soul
-Nie wiem. Niczego nie rozumiem.... Mama mówiła, że się spotkamy....-łza poleciala mi z oka
-Nie płacz Kiiyuko.-Soul obiął mnie.-Wszystko będzie dobrze. Chodź! Pójdziemy do domu, do dzieci. Pewnie sie martwią.
-Może.-pociagnęłam nosem i powlokłam cialo za wilkiem. Szliśmy i szliśmy, a ja wlokłam sie za Soul'em i Galaxy.
-Kiiyuko! Wolniej to juz można tylko stać! Rusz sie!-krzyknęła Galaxy.
-Sorry, ale ja tu musze wszystko przemysleć!-krzyknelam w odpowiedzi.
Soul?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz