- Oj nie dramatyzuj, sama dałaś jej szansę!
- W sumie... Ale wiesz co?
- Co?
- Tu jest tak nudno, że aż się prosi o jakąś aferę, imprezę... - spojrzałam na niego, czekając na odpowiedź
- No a co ja mam z tym zrobić?
- Nie wiem, liczyłam, że coś wymyślisz...
Kid uśmiechnął się nagle
- Właśnie wpadłem na pomysł!
< Kid? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz