sobota, 9 marca 2013

Od Tamary

Leżałam sobie spokojnie w swojej jaskini. Nagle, coś mnie tknęło, żeby zobaczyć, co robią pozostałe wilki.
Soul i Kiiyuko razem ze szczeniakami spacerowali, Black Star i Night gadali, Death the Kid coś szpiegował. Kamila przyłączyła się do mnie.
-Cześć, co robisz?
-A nic, patrzę co robią pozostałe wilki. Chcesz ze mną?
-Jasne!
I tak chodziłyśmy we dwie.
Ifus siedziała sobie nad rzeką. Lili i Nika pływały, Sazan i Amarella polowali, Dark Wing właściwie, tylko siedziała i nic nie robiła. QuickSnap spała, Dark Angel i Rebel ''wojowały''. Zatrzymałyśmy się przy Toxic.
-Kama?
-Co?
-Nie sądzisz, że Toxic jest trochę samotna?
-Wiesz, może i tak? No nie wiem. Idziemy do Amora?
-Ok, kto pierwszy, ten lepszy!
Jednak, sprawa z Toxic nie dawała mi spokoju.
Podzieliłam się tym z Amorem.
-Amor?
-Co, kochanie?
-Nie sądzisz, że Toxic jest trochę samotna?
-Nie, nie sądzę. Zresztą, to nie nasza sprawa...
-Ale ja nie mogę przez to spać!!!
-Okay, pójdziemy z nią pogadać.
-Wiedziałam! - Pomyślałam.
Kiedy doszliśmy do jaskini Toxic, Amor powiedział:
-Pinkie, wiesz co?
-Nie, ale pewnie zaraz mi powiesz.
-Może jednak masz rację, że Toxic jest samotna...
-Co za refleks!
-Tamara, co ci się stało?! Zachowujesz się jakoś dziwnie...
-Eh, nie wiem. Głowa mnie boli...
-To zawracamy.
Kiedy nas już nie było, Toxic wyszła.
-Hmm, zdawało mi się, że słyszę głosy...
Poszliśmy do Galaxy.
-Galaxy?
-Tak, Tamara?
-Nie wiem co mi jest, strasznie boli mnie głowa...
<Galaxy, dokończysz?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz