- Ale tato mój smok jest za młody są starsze od mojego !
- NO niby które co mała?
- Np. Smok Tikiyi, a smok galaxy ma prawie 2 000 lat tato czemu mój akurat ....
- no dobra nie wezme twojego ale potrzebuje w takim razie Galaxy i jej smoka ,ktos po nia musi pobiec.
- ja to zrobie - odezwała sie Swift.
- No pieknie teraz szczeniaki chca pomagać,no dobra idź ale uważaj - Swiftkill pobiegła w strone mieszkania Galaxy,nie mogła jej znaleźć wiec przybiegła spowrotem do nas.
- Tato nie moge jej znaleźć !
- Hmm...no dobra puxniej ja wykorzystamy Tikiya
- Tak ?
- powiesz swojemu Elrath'owi by zrobił zwiady...
- Dobrze - Tikiya poszła po smoka,a nagle pojawiła się Galaxy
- Szukałes mnie Soul co jest ?
- Chciałem wziąść twojego smoka na zwiady szykuje sie wojna...
- To niedobrze to co ma lecieć ?
- nie smok Tikiyi poleciał
- No dobra
- ale zostań tu bedziesz potrzebna - Podeszłem do Kiiyuko,popatrzyłem sie na nią bolesnym wzrokiem
- Kiiyuko bede musiał się udac do doliny siedmiu dusz z braćmi
- co po co ?!
- musimy sie wzmocnić Black Satr Kid Gdzie jesteście ! - Poszedłem szukac braci,za mna pobiegła Galaxy z wiadomościa że Toxic ma wirusa i szuka lekarstwa.Wiec częściowo bedziemy bez Galaxy i Toxic no trudno.Kiiyuko zbierała wszystkie szczeniaki w watasze by je uświadomic sytuacjii...
Kiiyuko?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz