- Hares,zleć na duł !
- Soul ale mogą nas zaatakować?!
- Nie buj sie Kiiyuko,mamy Haresa i my przecież terz nie jesteśmy słabii... - Popatrzyłem się na Kiiyuko poczym zeskoczyłem z Haresa na ziemie przed jednym z wilków.Był wielki i nie wyglądał na słabego ,ani ciumrę. Stanołem naprzeciwko niego , wilk był troche większy ode mnie.Ale nie wytrzymałem tego i musiałem się szyderczo uśmiechnąć.A wilk wyglądał tak :

Popatrzył się na mnie, zamnoł niedaleko wylądowała Kiiyuko i Hares.Lecz wilk uśmiechnoł się złowieszczo i zagwizdał,wyszedł z jaskini biały wilk

Trzymając w pysku Blood.Szczeka mi opadła i Kiiyuko chciałą się rzucić na tego wilka lecz Hares ją powstrzymał.
- Zrobimy morze mały handel... - odparł czarny wilk
- Czego chcesz...?!
- Oddamy wam szczeniaka, lecz jeśli oddacie nam innego...
- ale jak ?! mam ci oddać moje dzieci ?!
- nie...masz oddać innego szczeniaka za innego...
- ale to nie jest różnica w takim razie ! - Chciałem się rzucić na te wilki i odebrać Blood ,lecz nie mogłem tego zrobic bo nie wiedziałem co oni mogą...
Kiiyuko?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz