- Ale co Kochanie ?
- Nie wiem co to było,ale to było takie małe i fioletowe...
- Małe i Fioletowe ?! - Kiiyuko staneła wryta,podeszłem do niej i Kiiyuko powtórzyła ''małe i fioletowe''.Stanołem wryty i ja i nagle mnie olśniło że mam znajomą Czarodziejke Blair.Blair to jest kocica z dużą ilością magicznej mocy w sobie.Gdy stałem na przeciwko szczenięcia nagle ona wyskoczyła zza budynku mały fioletowy kot w szpiczastej czapce to była ona Blair

Rzuciłem sie na nią ze szczęścia cieszyłem sie strasznie na jej widok bo nie widzieliśmy się z dobrych pare lat.
- Blair co ty tu robisz?
- A jakoś tak chciałam wrucić na stare śmieci... - Podeszła do nas Kiiyuko i szczeniaki. -Blair to jest moja dziewczyna Blair i nasze szczenięta... - Kiiyuko przeszyła wzrokiem kocice. - Mam pomysł ! Blair zostaniesz u nas co ?
- No okey Miauuu...
- Choc pokaze ci twój dom - I poszlismy do Schibusen.Kiiyuko była tym wszystkim zdziwiona i nie wiedziała o co chodzi ?
Kiiyuko ??
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz