- To będzie ciekawy tydzień... Do jutra! - pożegnałam się i wyszłam. Powędrowałam w stronę rzeki Archny, wskazałam łowcom miejsce bytowania zwierzyny i wróciłam do Death City. O dziwo nic ciekawego się nie działo. Resztę nocy spędziłam szwendając się po uliczkach.
NASTĘPNEGO DNIA
Kiedy tylko zaświtało udałam się w kierunku budynku Galaxy. Weszłam do środka, lecz nikogo tam nie było. Poszłam za zapachem i dotarłam do Boru Fal. Zastałam tam Kid'a i Galaxy.
- A poczekać na mnie to nie łaska? - powiedziałam z uśmiechem na pysku
< Kid, Galaxy, dokończycie? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz