sobota, 2 marca 2013

Od Kiiyuko Cd Soul'a - ciąża

Leżałam na łóżku. Soul rozmawaił z Galaxy, albo chodził w kółko myśląc jak poprawić mi humor. Ale ja na prawde źle się czułam. Nie miałam apetytu, ale burczało mi w brzuchy i co chwila z wymuszonej uprzejmości co do Soul'a podgryzałam kawałek sarny, czy królika. Galaxy mówiła, że mam dużo jeść i pić. Z piciem nie było problemu, ale z jedzeniam tak. Szczeniaki co chwila mnie kopały, jakby chciały powiedzieć "No wypuść nas! Chcemy zobaczyć świat, a nie tylko twój brzuch!!!".
Akurat kiedy przyszedł Soul, jeden ze szczeniaków tak mnie kopnął, że zawyłam z bólu.
-Już malutkie. Jutro wyjdziecie.-wystękałam
-Heh. Niegrzeczniuchy bendą.-zaśmiał sie Soul
-Chyba tak.... Ale martwię się o jednego...
-Jak to? Ty je widzisz?
-Nie, ale je czuję. Galaxy powiedziała, że bendą cztery prawda?
-Tak. Tak powiedziała.
-Czasem wszystkie na raz mnie kopią. Znaczy nie wszystkiem Czuję tylko trzy... A czwarty? Jeśli zdechł?
-Nie martw się. Może kopie, ale na zmianę.
-Nie. W nocu go czułam. Małe łapki delilatnie muskały mnie po brzuchu. Inne mnie kopią. Boję się, że Tikiya się nie urodzi.
-Zaraz! Tikiya?
-Tak ją nazwałam.

Soul?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz