Kiiyuko urodziła cztery śliczne szczenięta. Mała Tikiya była taka piekna razem z innymi,lecz bałem sie onią że morze umrzeć...Była strasznie słaba i mała chyba najmniejsza z ich wszystkich.Mimo tego że jest niesmiertelna i tak bałem sie że i tak zabierze ją mój ojciec.
Miesiąc puźniej
- Bloodspill zostaw go ! - Krzyczałem do mojej córki by zostwaiła Diega w spokoju,
- Ale tato my się tylko bawimy !
- Wiem ale widocznie widac że Diego niema chęci na zabawę
- Tak tato tak - I uciekł do matki i reszty sióstr - Tato żaden szczeniak nie chce się ze mna bawić
- Blood nie przejmuj się ,nie chcą może dlatego że jesteś zabardzo nachalna , i niechcesz sie bawić też w ich zabawy...
- Tak myślisz ?
- Ja to wiem ! - Przytuliłem ją i pobiegła do reszty sie bawić...
Kiiyuko ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz