sobota, 2 marca 2013

Od Kiiyuko Cd Soul'a

Wiedziałam, że bendę wszystko przeżywać od nowa jako roczny szczeniaczek. Ale miałam już wspomnienia iedzę jakbym była normalną Kiiyuko. Miałam plan jak zapobiec śmirci choćby mamy.
-No więc drogie panie-zaczął groźnie Wintynt-Jeśli się poddacie zginie nieznaczna częsć waszej watahy, a jeśli nie rozpętamy u was piekło!
-Nigdy się nie poddamy.-odpowiedziała mama poważnym tonem.
-Hmmmm.... A to cię zachęci?-k pokazał przykutych do ziemi moich braci i siostry z tatą.-Jeśli się nie poddasz ty i oni zginą!
-Nie! To ty zginiesz złamasie!!!-krzyknęła. Gdyby nie to, że byłam szczeniakiem użyłabym innego słowa niż złamas-Nie dam ci zabić mojej rodziny! Nie tym razem!!
-Oooooo....! Szczeniaczek się zdenerwował...! No chodź malutka! Pokaż na co cię stać!
Uśmiechnęłam się wrdenie pod nosem i zrobiłam to.... Weszłam w stan furii. Jako doświadczony wilk w małym ciele wiedziałam, że musze zabić Wintynta. Zrobiłam to szybko. Przy okazjii powaliłam paru strazników, próbujących odciągnąć mnie od ich przywódcy, ale oni też zgineli marnie. Kiedy już zabiłam ich wszystkich pobiegłam do mamy.
-Jestem z ciebie dumna Kiiyuko. Nie uratowałaś mnie i reszty, ale dowiodłaś swej odwagi. Żegnaj...-mama i wszystko dookoła zaczęło znikać.

Soul?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz