Poszłam za wilkiem. Patrzyłam zapełniona łzami na Schibusen. Chciałam tam wrócić, ale nie mogłam przez dumę o głupotę, która częśto mnie nękała....
-Ri, a może ten?-Soul wskazał na jeden z domków.
Pokręciłam głową.
-Aha.... A ten?
-Nie.-mruknęłam
Soul dziwnie na mnie spojrzał.
-Doobbrra.... To moźe en?
-Nie.
-Ej! Co ci jest? Gdzie twój.... Entuziazm....?
-Daleko, za mną. W przeszłości, albo nawet jeszcze dalej.-mruknęłam
-Och, Ri! Nie możesz tak się teraz zachowywać! To przecieź twoja wina, że nie możesz już wracać do Schibusen, a nie moja!
-Czy ja cie za coś obwiniam?!
Soul stanął jak wryty i zamyślił się.
-No, nie.-odpowiedział po chwili.
-No właśnie, nie!
Nagle pojawiła się Bloodspill.
-Cześć tato! Cześć idiotko!
-Blood! Nie obrażaj Ri! Po co wyszłaś? Kiiyuko, ci pozwoliła?
-Śmierć cię woła.... Ri też.
-Co?!-krzyknęłam jednocześnie z Soul'em.
Soul?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz