sobota, 9 marca 2013

Od Blood i Diego

Chodziłem z Bloodspill po lesie. Może i ona mi dokucza, ale jak dzieje mi się coś złego, nie przez nią, to mnie ratuje i pomaga.
No więc chodziliśmy po lesie. Mama i tata pozwolili nam pójść poszukać towarzyszy. Blood chciała smoka, albo potwora..... I stało się! Przed nami wylądował ogromny, czerwony smok. Schowałem się za siostrę, a ona soedziała zafascynowana i nadet nie drgnęła, gdy smok podpalił pare drzewek. Wogóle to pna tylko siedziała i patrzyła na zwierze.
-Czego się gapisz mała?!-spytał groźnym, niskim głosem.
-No nie wiem.... Lubię smoki.
Smok dziwnie warknął.
-Tak wogóle, to szukam towarzysza. Zostaniesz nim?-Bloodspill zrobiła słodką minę
Smok wzruszył ramionami.
-Mogę. Mestem Hares, smok czterech żywiołów.
-Fajnie! Ja jestm Bloodspill, a to mój brat Diego.-Blood odsunęła się i pokazaa mnie Haresowi.
-Hmmmm....-hares zaczął myśleć.-Mam córkę, z którą nie mam co zrobić. Może chciałbyś ją za towarzyszkę?-smok zbliżył do mnie pysk.
-N.. Nie, dziękuję..... Nie przepadam za smokami.-wyjąkałem.-Są takie duże i straszne...
Herse spojrzał na mnie jak na wariata.
-Nie mały. Moja córka ma dopiero 99 lat. Mała jest i spokojna.-zwierze zdjęło z pleców smoczka wielkości Soul'a jakby stanął na tylkych łapach. Smoczek podszedł do mnie.
-Eeeee.... Cześć, jestem Leonira.-zaczeła
-Diego.... Jestem Diego.
-Oooo... Fajne imię!
-Dzięki.
-To już się chyba lubicie.-Hares spojrzał na nas uśmiechnęty i odleciał z Bloodspill na plecach. Leonirra wstała na tylne łapy. Z resztą stoją wyglądała uroczo. Też ją polubiłem.
Chwilę rozmawiałem ze smokiem, a potem zauważyłem Kid'a.

Kid?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz