Usłyszałem Ri odwruciłem się od ojca i pobiegłam za szczenięciem.Wystarczało mi już to że miałem własne szczenięcia i jeszcze się musze zajmować adoptowanym dzieckiem...znalazłam Ri leżąco i rozpaczająca pod łuzkiem.chciałem ją wyjąć zpod łuzka lecz sie wyrwała i wybiegła do budynku..nie mogłem jej znaleźć,gdy ja wyniuchałem jej zapach prowadził on do lasu rochanu...
Mała Ri?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz