czwartek, 4 kwietnia 2013

Od Małej Ri Cd Severusa

-Bo....bo....
-Bo co?!-widać było, że Severus już wychodził z siebie.
-Bo jestes najbardIj podobny do mojego taty!!?-krzyknęłam z zamkniętymi oczami i położonymi uszami... Zapadła głucha cisza. Severus patrzył na mnie jekby mnie jeszcze nigdy nie widział.
-Co?!-wykrztusił z siebie.
-jesteś podobny do mojego taty!-powtorzyłam już ciszej.
-Ale... Jak...?-wilk był wyraźnie wstrząśnięty, ale potem wyszedł z szoku.-Kłamiesz! Mówisz, tak bo nie masz wymówki!
-Nie! Na prawdę, moj tata, też był wredny, czarny, ponury... Ale tylko z zewnątrz. Na prawdę był ciepłym i dobrym wilkiem.
Severus zaśmiał się chamsko.
-Ja?! Ja dobry i ciepły?!-zacząl drwiąco.-Nie jestem modobny do twojego ojca!
-I tu się mylisz!-krzyknęłam przez łzy.-On też tak mówił.... A to co zrobiłeś?! Zamieniłeś ghyle w potulne zwierzątka i ogolnie. ON też taki był! Niby wredny, ale robił małe, lecz przyjemne rzeczy!
Severusa wmuriwało.
-Nie! Nie, nie, nie!!nie chcę już tego słuchać! Słuchaj Mała! JA nie jestem i nie bendę twoim tatą!! Przyczepiłaś się do mnie i chcesz ubarwić mi życie, ale ja od urodzenia widzę świet w czarnych barwach!!!!-Severus był wściekły, ale ja uśmiechnęłam się i zaśmiałam powstrzymując wybuch śmiechu.
-Wiesz, co? Na prawdę jesteś śmieszny! Nie chcę ci ubarwiać życia. Jestem tu jedynym szczeniakiem, który prubuje się zaprzyjaźnić z dorosłym.
-"Zaprzyjaźnić"?! Żarty sobie robisz?! Ja nie chcę mieć przyjaciół!
-To się musisz rozczarować, bo już masz.-uśmiechnęłam się szeroko i zawołałam Aiyumi Lianor, która akurat zmieniła się w konia. Wsiadłam na nią i popędziłyśmy do Lasu Rochanu.
Chodziłam po nim już bez towarzyszki (ona jest młdoa i poszła bawić się z LeonirrA). Nagle zza drzewa wyłonił się Severus.
-Czego chcesz?-spytałam starając się mieć powazną minę,
-J niczego. Problem w tym czego TY chcesz?!

Severus?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz